Skip to content
28 mar / Wojtek

Afro Kolektyw – oby to „Ostatnie słowo” nie było ostatnie. [RECENZJA]

Świetna płyta. W dodatku znienacka. Po ośmiu latach zespół powstał na nowo. Z nowym składem, nową energią i ze świetną koncepcją. Tytuł krążka może być przekorny, jakby muzycy chcieli nam powiedzieć, że to nie jest ich ostatnie słowo. Tak, szkoda by było, gdyby taki potencjał został wykorzystany tylko raz.

www.youtube.com/watch?v=pRlzEDooJbk

Z poprzednimi płytami kapeli łączy ją jedno nazwisko, jej niewątpliwego frontmana, bo Michał „Afrojax” Hoffman to człowiek orkiestra – kompozytor, autor tekstów i producent. Gdzieś nawet wyczytałem, że facet wygrał jeden z odcinków teleturnieju „Jeden z dziesięciu”. I jak ujarzmić te wszystkie talenty i erudycję?  Okazuje się, że jest to możliwe jeśli ma się wyraźną koncepcję. Bo już w „Intro” zostałem zdobyty. Wyjaśnienie tytułu albumu (Pierwsze brzmi „mama”, wszyscy chcemy mieć ostatnie) w połączeniu ze świetną muzyką, to otwarcie godne prawdziwych artystów. A już w następnym “ausser betrieb”, jednym z nielicznych radosnych utworów, możemy podejrzewać, że to jakaś wytrawna zagraniczna kapela. Gdyby nie język, bo tej płyty nikt nie znający polskiego nie jest w stanie docenić. Tutaj teksty dotykają spraw ważnych, rozprawiają się z naszą tożsamością, ale też są w wielu aspektach uniwersalne, jak bardzo odważny „dzieci to nie ludzie” o wszechobecnym hejcie. Podobnie w dowcipnym, ale na pewno nie kabaretowym „krew z krwi” – jakby autor chciał nam przypomnieć starą prawdę, że możesz uciec ze wsi, ale wieś zostanie w tobie na zawsze. I na koniec utwór tytułowy, tu już nic nie trzeba dodawać:

Dla tych co się tak bardzo starali, moje ostatnie słowo Nie dla wszystkich mglisty w oddali konstrukt wygląda jednakowo Od prawie 30 lat gdy patrzę na przód widzę przepaść Zgniłe ciastko, zerwany kwiat I się znieczulam, by nie narzekać www.youtube.com/watch?v=7kw_fI9IeTo

Zawsze w połowie roku robię pierwsze zestawienie najlepszych polskim albumów, i zacząłem się niepokoić, bo lista na razie pusta. Co prawda minęły dopiero 3 miesiące, ale nic nie wskazuje na to, aby przez nadchodzący kwartał nastąpił wysyp ciekawych płyt. Na szczęście jest najnowsza płyta Afro Kolektywu, więc początek zestawienia już jest.

8/10    
Zostaw komentarz