Skip to content
31 sie / Wojtek

Darrel Walls & PJ Morton  – „HEART OF MINE” [RECENZJA]

Zaledwie 3 miesiąc temu pisałem o najnowszym krążku PJ Mortona, a całkiem niedawno o  EP-ce, w której partneruje mu La Reezy. I teraz znowu krótki album, tym razem z udziałem  Darrela Wallsa, znanego z udziału w rodzinnym zespole wokalnym The Walls Group, nominowanym trzykrotnie do nagrody Grammy w kategorii gospel. Z tą grupą Morton już kilka razy nagrywał, teraz zaprosił jedynie Darrela.

Jeśli ktoś się zastanawia, dlaczego świetnie śpiewający PJ Morton zaprasza do współpracy wokalistę, to ten materiał jest dobrą odpowiedzią:  artysta chciał bardziej się skupić na fortepianie, z którego, z racji grania na nim w zespole Maroon 5, jest bardziej znany. Otwierający album utwór „AMAZING” zachwyca artyzmem: piękna partia klasycznego fortepianu, a na jej  tle ciekawy wokal. Obaj artyści sprawiają wrażenie dobrze dogadujących się, każdy robi swoje, a razem wszystko brzmi interesująco, ale ciągle jednak kameralnie. Dopiero nieco inaczej jest w zagranej z większym bandem piosence „MOVE”.

Album zawiera siedem piosenek, ale tyle wystarczy, aby poczuć się dobrze. Na koniec artysta przygotował „MORNING”, piosenkę, którą wcześniej nagrał z Susan Carol pod tytułem „Good Morning”. Oba wykonania różnią się, głównie za sprawą wokalistów, którzy poruszają się w nieco innych stylistykach. Bardziej podoba mi się to nowe, bardziej stonowane, pewnie dlatego zmieniony został tytuł piosenki. I dobrze, że ten utwór artyści wybrali na zakończenie.

10/10
Zostaw komentarz