Skip to content
1 paź / Wojtek

Gienek Loska

„Szansa na sukces”, Idol”, „Mam talent”, „Voice of Poland”, „-X-Factor”, „Must be the music” ……czyli co najmniej 6 możliwości na medialne zaistnienie. Co ciekawe, wielu młodych wokalistów bierze udział w kilku z tych programów, a pewnie są tacy niestrudzeni, którzy byli w każdym z nich. Jak pokazuje życie te programy, wbrew pozorom, nie są po to by wyłaniać, a potem szlifować talenty. Tu niestety chodzi o produkcję programu rozrywkowego o bardzo wysokiej oglądalności. Jak najlepsi uczestnicy tych muzycznych wyścigów potrafili wykorzystać swoje 5 minut? Zobaczmy…….

Gienek Loska, czyli historia dziwna i niezrozumiała. A właściwie nie tyle dziwna, co nieuzasadniona. Gienek cały czas miał parcie na szkło, bo pojawiał się w kilku programach. Nie mam tu oczywiście pretensji, bo wiadomo, że czasami trzeba się sporo nachodzić i napukać w różne drzwi, żeby ktoś nas zauważył. Najbardziej Gienka wylansował X-Facor. Celowo używam słowa „wylansował”, bo to głównie produkcji Gienek zawdzięcza swój sukces. W tym programie pokazywano go jako chłopaka z ulicy, a taka historia zawsze na nas musi zrobić wrażenie, bo to taka powtórka z amerykańskiego sukcesu „od pucybuta do milionera”.

 

W programie Gienek Loska pokazał przyzwoity poziom śpiewania, ale nic poza tym. Jego manieryczność i taki knajpiany zaśpiew nigdy mi się ie podobały. NIe dziwię się, że wygrał, bo o tym decydowała publiczność, a ta lubi historie pucybutów, zwłaszcza że reżyser programu bardzo o to zadbał. Natomiast dziwię się, że jurorzy dali się na to nabrać, bo piali z zachwytu niemiłosiernie. Jednak, żeby być uczciwym, tak naprawdę, to w I edycji X-Facotra nie było za dużo ciekawych wokalistów.

No dobrze. Program się skończył i co dalej? A dalej zaczęło się z kopyta. Gienek rozpoczął wielką, trwającą do dziś trasę, nagrał płytę i jest rozpoznawalny. A Jaka jest ta płyta? Hmmmmm…nawet nie wiem jak to powiedzieć, bo to co usłyszałem jest raczej żenujące: słabe kompozycje z jeszcze gorszymi tekstami, źle i manierycznie zaśpiewane, mało nowocześnie zaaranżowane.

I na tym należy zakończyć. Aha. Czy Gienek Loska wykorzystał swoje 5 minut? Tak, zdecydowanie tak! Facet zrobił to, po co poszedł do programu telewizyjnego. Jestem przekonany, że gdyby nie jego ogromna popularność, to żadna wytwórnia nie rozpoczęłaby jakiejkolwiek rozmowy. Co prawda wydaje mi się, że to może być ostatnia płyta tego artysty, a przynajmniej ostatnia, która się dobrze sprzedała. No ale przecież po to jest własnie to przysłowiowe 5 minut.

komentarze 3

zostaw komentarz
  1. Deep / 2 gru 2012

    Formalnie mnie zamurowało. Moja ulobiuna piosenka z repertuaru Gienka w klipie, ktf3ry wygląda jak oficjalny teledysk.Szanowny Macieju, rzeczywiście udało Ci się zrobić coś naprawdę niezwykłego. Genialne.

  2. Wojtek / 24 sty 2013

    Ciekawe z kim koresponduje autor tego komentarza:-) Kim jest tajemniczy Maciej?

  3. Jacobo / 4 sie 2014

    Gienek Loska,to inteligentny facet ,ale jak każdy prawzdiwy artysta ,ma swf3j hermetyczny świat,ktf3ry stara się chronić .To nie celebryta,ktf3ry chce być wszędzie na tapecie,byleby go pokazywano.Jego muzyka nie jest łatwa w odbiorze,bo to nie są tylko gładkie pioseneczki,jakie śpiewa większość naszych średniej klasy piosenkarzy.Ta muzyka jest wybijana rytmem życia.W tych tekstach jest przesłanie i każdy znajdzie coś dla siebie.Do tej muzyki trzeba dorosnąć (bez urazy),ale nie mam na myśli daty urodzenia.GLb, to zespf3ł bardzo dobrych muzykf3w.Wystarczy pogrzebać w internecie,a można znaleźć historię muzyczną każdego z nich.

Zostaw komentarz

*

code