Skip to content
10 paź / Wojtek

Iwona Żenada Węgrowska

W ostatnim programie Wojewódzkiego wystąpiła jedna z moich ulubionych wokalistek. Do tego zacnego grona fantastycznych pań należą jeszcze: Natalia lesz, Paulla, Gosia Andrzejewicz i Sylwia Grzeszczak. Jedna lepsza od drugiej. W dodatku za każdą z nich szaleją tłumy. No cóż, jaka gwiazda, taka widownia :-P.

Prawdę powiedziawszy, programu pana Wojewódzkiego nie oglądam już od jakiegoś czasu, ale kiedy zapowiadano, że będzie w nim Iwona Węgrowka, to rzucam wszystko i siadam przed telewizorem. Nie mogę sobie odmówić przypomnienia jak ta pani śpiewa. No i jakże się rozczarowałem, bo pani nie jest zainteresowana rozmawianiem o śpiewaniu, tylko o poprawianiu swojej urody, ale epatowaniem IQ.  Rozumiem,  że takiemu dziennikarzowi jak Wojewódzki zależy na rozmowie skandalizującej, więc bardziej mu odpowiada rozmowa rodem z magla, niż merytoryczna dyskusja z artystką sceniczną. Jednak to ta artystka, jak każda inna, decyduje o tym, o czym się z nią rozmawia i jeśli ma silna osobowość, to potrafi tak poprowadzić rozmowę, że tematyka muzyczna będzie dominująca.  Jedyna kwestia merytoryczna, którą poruszył Wojewódzki jest skala głosu wokalistki. Kompletnie nie wiem dlaczego, kiedy pojawia się ta pani w telewizji, to zawsze towarzyszy jej komentarz prowadzącego, że artystka dysponuje 4-otawami. No i co z tego??? Słuchając nagrań tej pani nie słychać, żeby miała jakieś nadzwyczajne warunki głosowe, a sposób w jaki śpiewa jest co najmniej niepoprawny (nietrafianie w dźwięk, dźwięki pomocnicze), żeby nie powiedzieć niechlujny. Osobna kwestia, to co ta pani śpiewa, ale jak wiadomo, o gustach się nie dyskutuje.  jedni lubią sztuczne kwiaty, inni nie. Ja zdecydowanie NIE!!!

Zostaw komentarz

*

code