Skip to content
18 maj / Wojtek

Kto wygra?

W mediach zaczęły się już spekulacje kto w tym roku wygra X-factor. Na szczęście na giełdzie pojawiają się tylko dwa nazwiska, jedynych ocalałych w tym programie facetów. I to kierunek słuszny, bo reszta „zawodników” to tylko tło dla tych facetów. A tak naprawdę, to dziwię się, że ktoś w ogóle się zastanawia nad tym, który z nich jest lepszy. Dla mnie sprawa jest prosta.

Dawid Podsiadło pokazuje ciekawą, naturalną wokalistykę przy nienachalnej i zawsze własnej interpretacji. Bez napinania się i puszczania bąków. I jeszcze chłopak ma dystans do siebie, co pokazał w odcinku dyskotekowym. Ten repertuar z definicji nie powinien być jego sprzymierzeńcem, a tymczasem Dawid pokazał całkiem interesujące, lekkie wykonanie. Ciekawe jak będzie jutro?

Drugi wokalista, Marcin Spenner ma więcej fanów wśród tzw. dojrzalszej publiczności. Jurorzy zachwycają się jego dojrzałością interpretacyjną i rewelacyjnym głosem. Dziwne, bo sposób operowanie głosem przez Marcina nie do końca mnie przekonuje – w momencie, gdy wokalista na siłę chce mi pokazać, że śpiewa z wykorzystaniem przepony, zaczynam zastanawiać się, czy to nie jest jakieś oszukaństwo? A jego interpretacje nie są jakieś porażające, po prostu przyzwoite, a momentami za mało spektakularne. Jednym słowem: wokalista jakich w Polsce wielu.

Zostaw komentarz

*

code