Skip to content
3 cze / Wojtek

Ledisi – „The Crown” [RECENZJA]

Ledisi znowu wymiata. Jej 12 studyjny album zachwyca wszystkim: repertuarem, muzykalnością, i odwagą. Jeśli zauważymy, że pierwszy solowy album artystka nagrała w wieku 28 lat, to teraz, jako pani po pięćdziesiątce może uchodzić za artystkę niezwykle doświadczoną. Ta płyta jednak pokazuje, że muzyka nie zna wieku.

www.youtube.com/watch?v=gkf16sLAx3I

“The Crown” to 11 świetnie wyprodukowanych piosenek autorstwa samej artystki, która wszystko napisała i zrealizowała, ale tutaj poprosiła o pomoc kilku mniej znanych producentów. Ray Keys, Rex Rideout i Jacques Pierre wnieśli do albumu sporo świeżości, bo właściwie każdy utwór wyróżnia się czymś innym, jednak właśnie obecność Ledisi była gwarantem wspólnego mianownika.

Artystka równie dobrze czuje się w żywym repertuarze, jak zmysłowej balladzie – tu myślę o takich perełkach jak „ALL 4U”. Krążek jest zdominowany przez klimaty spokojniejsze, ale na pewno nie nudne. Weźmy np. „7 DAYS OF WEEK” z ciekawą konstrukcją i niebanalną linię melodyczną. Podobnie jest w „HEAVEN” i „I DO”, aż dochodzimy do zamykającego album utworu tytułowego, ozdoby całego materiału. I może dobrze, że tę piosenka dostajemy na deser.

www.youtube.com/watch?v=yOaUBZKlruc

Płycie towarzyszy zaledwie jeden teledysk. Dziwne. Czyżby wytwórnia nie wierzyła w klasę artystki, zwłaszcza, że dla Listen Back, wytwórni ją reprezentującej to już czwarty wspólny album.

10/10  
Zostaw komentarz