Skip to content
26 lut / Wojtek

Moje 5 minut – 13 w Samo Południe

„Szansa na sukces”, Idol”, „Mam talent”, „The voice of Poland”, „-X-Factor”, „Must be the music” ……czyli co najmniej 6 możliwości na medialne zaistnienie. Co ciekawe, wielu młodych wokalistów bierze udział w kilku z tych programów, a pewnie są tacy niestrudzeni, którzy byli w każdym z nich. Jak pokazuje życie te programy, wbrew pozorom, nie są po to by wyłaniać, a potem szlifować talenty. Tu niestety chodzi o produkcję programu rozrywkowego o bardzo wysokiej oglądalności. Jak najlepsi uczestnicy tych muzycznych wyścigów potrafili wykorzystać swoje 5 minut? Zobaczmy…….

Zespół pojawił się w 2014 r. w X-Factor. To była wyjątkowa edycja programu, bo pierwszy raz z kapelami. Dlatego też ta edycja była najbardziej wyrazista – wszystkie zespoły występujące w finale prezentowały przyzwoity poziom i powinny rozstrzygnąć o zwycięstwie. Tak się jednak nie stało (o czym już kiedyś pisałem), bo okazuje się, że polski słuchacz woli plastikowe śpiewające głowy, czyli wokalistów nie mających do zaoferowanmia nic więcej poza swoim wyglądem i warunkami głosowymi, niż rasowe, dobrze przygotowane zespoły.

Trzynasta w Samo Południe to jeden z ciekawszych zespołów edycji, dobrze więc się stało, że zgłosił się do programu.

Kilka miesięcy później pojawia się płyta zespołu nagrana jeszcze przed X-Factorem. Czyli wszystko idzie dobrym, profesjonalnym torem: najpierw materiał, potem promocja. Pod kątem muzycznym płyta jest propozycją spójną  i stylistycznie wierną  temu co zespół robi cały czas. Niestety kilkukrotne porzesłuchanie albumu nie doporowadziło mnie do zachwytu. Co prawda nie jest to moja bajka, jednak od samego początku przeszkadza mi  eklektyczność repertuarowa. Prawdopodobnie muzycy celowo postawili na tę „oldskulowość” i zapewne są w Polsce miłośnicy takich właśnie klimatów.

Czy zespół zagości na naszej scenie na dłużej? Prawdopodobnie nie. Jednak to co tutaj jest najważniejsze, to idealne wstrzelenie się zespołu w konwencję. Muzycy wiedzieli po co idą do programum telewizyjnego i co dalej z tym zrobić. A że dalej nie wiele z tego wynika? No cóż, niecodziennie powstaje zespół na miarę ACDC 😉

Zostaw komentarz

*

code