Skip to content
26 cze / Wojtek

Moje 5 minut – Marcin Wyrostek

„Szansa na sukces”, Idol”, „Mam talent”, „Voice of Poland”, „-X-Factor”, „Must be the music” ……czyli co najmniej 6 możliwości na medialne zaistnienie. Co ciekawe, wielu młodych wokalistów bierze udział w kilku z tych programów, a pewnie są tacy niestrudzeni, którzy byli w każdym z nich. Jak pokazuje życie te programy, wbrew pozorom, nie są po to by wyłaniać, a potem szlifować talenty. Tu niestety chodzi o produkcję programu rozrywkowego o bardzo wysokiej oglądalności. Jak najlepsi uczestnicy tych muzycznych wyścigów potrafili wykorzystać swoje 5 minut? Zobaczmy…….

Marcin Wyrostek

Wielki wygrany II edycji programu Mam Talent. Podwójny wygrany, bo oprócz wygrania programu wykorzystał swoją szansę.

Moment, w którym facet pojawił się w programie trochę mnie zaszokował. No bo muzyk klasyczny, abolwent uczelni muzycznej chce konkurowac z amatorami? Z zespołami tanecznymi, iluzjonistami i dziećmi?  Czyżby desperacja? Dziś wiadomo, że był to bardzo dobry plan marketingowy. Przede wszystkim duża odwaga, bo na ogół artyści z dyplomem uważają się za trochę lepszych i nie stają w szranki z amatorami. Marcin zaryzykował, bo właściwie na jednej szali postawił swoją  reputację i artystyczny sukces. Dziś wiadomo, że się opłaciło. Facet przyszedł do programu w najlepszym dla siebie momencie – miał pomysł na siebie, gotowy repertuar i ogromy apetyt na scenę. Udało się. Gratulacje!

Dziś każdym swoim  występem Marcin udowadnia, że jest dojrzałym, świadomym artystą. Jego występy są starannie przygotowane i zawsze na najwyższym poziomie. Nagrał 3 interesujące, dobrze sprzedające się płyty, nagrywa z  innymi artystami. O duecie z McFerrinem  marzy niejeden światowy artysta, a Marcin taką okazję dostał i ją świetnie wykorzystał.  Wzór godny naśladowania,  do czego namawiam wszystkich próbujących szczęścia w SZOŁ BIZNESIE.

Tak, Marcin zdecydowanie wykorzystał swoje 5 minut i sukcesywnie  te minuty przedłuża.

Zostaw komentarz

*

code