Skip to content
20 wrz / Wojtek

Moje 5 minut – Szymon Wydra

„Szansa na sukces”, Idol”, „Mam talent”, „Voice of Poland”, „-X-Factor”, „Must be the music” ……czyli co najmniej 6 możliwości na medialne zaistnienie. Co ciekawe, wielu młodych wokalistów bierze udział w kilku z tych programów, a pewnie są tacy niestrudzeni, którzy byli w każdym z nich. Jak pokazuje życie te programy, wbrew pozorom, nie są po to by wyłaniać, a potem szlifować talenty. Tu niestety chodzi o produkcję programu rozrywkowego o bardzo wysokiej oglądalności. Jak najlepsi uczestnicy tych muzycznych wyścigów potrafili wykorzystać swoje 5 minut? Zobaczmy…….

Szymon Wydra, ciągle wokalista II ligi, ale ciągle na jakimś przyzwoitym poziomie……Zaczął w kilku programach TV, ale nazwisko wypromował w Idolu. Szymon zrobił to co kilku innych wokalistów, którzy chcieli wypromować swój zespół – Doda w Barze lub Wojtek Łozowski (Afromental) w Tańcu z Gwiazdami. Wydra miał już kilka lat zespół Carpe Diem i do szczęścia potrzebny była mu, a raczej zespołowi, potężny kop. Kop się udał, bo zespół od razu zaczął grać trasy.

 

Szymon, jako jeden z nielicznych wokalistów startujących w muzycznych wyścigach, śpiewał głównie repertuar polski. I to jest chyba prosty klucz do rozpoznawalności. Najgorzej jest kiedy ludzie zachwycają się czyimiś anglojęzycznymi popisami w programie, a potem muszą tę osobę odkrywać na nowo – po polsku ten sam artysta brzmi inaczej, bo trochę inny jest sposób śpiewania. Wydra konsekwentnie wydaje płyty i koncertuje i na pewno ma grono fanów.

Stylistyka wokalisty nigdy szczególnie mnie nie zachwycała – ani w Idolu, ani teraz. Trzeba jednak przyznać, że nawet jeśli nie kochamy takiej muzyki, to cały czas mamy do czynienia z solidnie wyprodukowaną muzyką. Szkoda, że strona internetowa artysty jest na niezwykle słabym poziomie.  Czyżby muzycy zapomnieli o porządnym managemencie?

Zostaw komentarz

*

code