Skip to content
10 sie / Wojtek

Moje 5 minut – Tomek Makowiecki

„Szansa na sukces”, Idol”, „Mam talent”, „Voice of Poland”, „-X-Factor”, „Must be the music” ……czyli co najmniej 6 możliwości na medialne zaistnienie. Co ciekawe, wielu młodych wokalistów bierze udział w kilku z tych programów, a pewnie są tacy niestrudzeni, którzy byli w każdym z nich. Jak pokazuje życie te programy, wbrew pozorom, nie są po to by wyłaniać, a potem szlifować talenty. Tu niestety chodzi o produkcję programu rozrywkowego o bardzo wysokiej oglądalności. Jak najlepsi uczestnicy tych muzycznych wyścigów potrafili wykorzystać swoje 5 minut? Zobaczmy…….
Tomek Makowiecki, uczestnik pierwszej edycji Idola. Już w tym programie rozbudził apetyty słuchaczy, zwłaszcza nastolatek:-).  Jednak oprócz niezłego wyglądu Tomek pokazał, że potrafi śpiewać i już mniej więcej wie co chce śpiewać. Co prawda Makowiecki nie był wtedy moim faworytem, ale z ciekawością czekałem na jego samodzielne propozycje.


Szybko po programie Tomek nagrał płytę z zespołem Makowiecki Band, a po 3 latach następną. Po kolejnych 2 latach płyta solowa. Znakomite tempo! Po 3 latach znowu płyta, tym razem z nową formacją No! No! No!. I tytuł tej płyty może być najlepszym komentarzem na jego poczynania. I niby wszystko idzie świetnie, ale Makowiecki ciągle jest w II lidze.  Dlaczego? Hmmmmmmm.  Jego piosenki jest niby poprawne ale raczej bez wyrazu. Takich zespołów, czy wokalistów jest w Polsce masa.Ale…..pojawiło się światełko w tunelu.

Po ostatnim debiucie producenckim widać, że Makowiecki dojrzewa artystycznie. Jego ostatnia kompozycja jest dużo ciekawsza od poprzednich. Może to nie jest jeszcze jakieś mistrzostwo, ale daje nadzieję, że kierunek jest niezły. Prawdopodobnie artysta wybrał nietypową i wolniejszą, ale na pewno ciekawszą,  drogę.

Zostaw komentarz

*

code