Skip to content
16 wrz / Wojtek

Must be the START

Nigdy nie ukrywałem, że Must Be the Music to mój ulubiony talent show. W tym programie pojawia się najwięcej interesujących wykonawców. Tutaj też opinia jurorska jest najbardziej rzetelna. Co najważniejsze… w tym programie widzowie głosują najtrafniej. Co prawda czasami zdarzają się niespodzianki….zobaczmy więc jak będzie tym razem 🙄

W pierwszym odcinku wśród kilku przeciętnych lub wręcz słabych znalazło się aż 5 wykonań interesujących.

Najbardziej podobał mi się raper ukrywający się pod pseudonimem Patsin M Ski Blue.  Zachwyciła mnie jego szczerość i odwaga. Te cechy, nawet jeśli nie są oparte na rzetelnym rzemiośle, zawsze się na scenie obronią.  Podobało mi się również to w jaki sposób chłopak traktował frazę tekstową. Brawo!!!!

W tym programie, w każdej jego edycji, jest sporo propozycji z korzeniami ludowymi. Tym razem moją uwagę zwróciła formacja Słowiany. To bardzo ciekawa i rzetelna propozycja. Szkoda tylko, że tego typu utwory później nie są zapraszane do półfinału. Tak było na pewno w poprzedniej edycji. Mam nadzieję, że tym razem jurorzy nie zapomną o bardzo ciekawym wykonaniu. Podobnie jest z muzyką taneczną, która w tego typu programach nie ma zazwyczaj szans. Tym razem złą passę przełamał Łukasz Gesek. Podoba mi się, że inteligentny i kulturalny facet sięga po muzykę tratowaną przez fachowców za obciachową. Łukasz pokazał, że nawet w tym gatunku można być interesującym, bez zbliżania się do kiczu.

Must Be the Music, chyba jako jedyny talent show, zachęca wykonawców stylistyki niecodziennej lub rzadkiej. We wcześniejszych edycjach wystąpiło już kilku przedstawicieli muzyki tzw. klasycznej z głosami rzadkimi. I zawsze te wykonania powodowały u mnie nieprzyjemne drgawki. Jednak w tym odcinku po raz pierszy usłyszałem kontratenora, który mnie zainteresował. Sposób wrażliwości i muzykalności Dimmi Destino zauroczył mnie. 😉

Na zakończenie wystąpiła świetna kapela Doomrow. To znowu nawiązanie do tradcyji, bo tylko w tym programie tego typu zespoły mają szansę na pokazanie się. Szkoda, że potem to wszystko gdzieś ginie 🙄

Mimo wszystko wierzę, że tym razem Must Be the Music bardziej zaopiekuje się artystami stylistyk, do których polska publiczność ciągle musi się przekonywać.

 

Zostaw komentarz

*

code