Skip to content
23 gru / admin

Norah Jones – „I Dream Of Christmas” [RECENZJA]

Każdy artysta starający się dotrzeć do przeciętnego słuchacza musi nagrać przynajmniej jeden album bożonarodzeniowy. To żaden wstyd, bardziej artystyczna powinność, chociaż nie zawsze są to udane próby. Norah Jones w końcu też dała się skusić i po siedmiu albumach autorskich połączyła swoje umiejętności kompozytorskie z chęcią zaśpiewania znanych piosenek bożonarodzeniowych. Jaki jest efekt tej ekwilibrystyki?

13 utworów, w tym 6 autorskich to pomysł całkiem dobry. W wersjach poszerzonych albumu  więcej jest światowych hitów, więc balans mocno  się chwieje, dlatego wolę się skupić na wersji podstawowej. Piosenki napisane przez artystkę są dla niej typowe – dobrze skonstruowane i nieźle wykonane, więc miłośnicy Norah Jones będą zadowoleni. Ja do tych nigdy nie należałem, więc teraz też zachwycony nie jestem, ale wstydu nie ma. Nieźle się słucha niektórych z nich, np. „Christmas Time Is Here”, albo tytułowej „I Dream Of Christmas” (dlaczego piosenka znajduje się jedynie w formie Deluxe?).  Gorzej jest z piosenkami obcymi, bo te do artystki raczej nie pasują. Nie mówię, że Norah Jones nie może śpiewać repertuaru okolicznościowego, chodzi o to, że piosenki wybrane są przypadkowo. Niektóre z nich, jak choćby „White Christmas” brzmią nieco karykaturalnie. Na szczęście recenzenci amerykańscy nie podzielają mojego sceptycyzmu.

7/10

Zostaw komentarz

*

code