Skip to content
21 gru / admin

O coverach (prawie) wszystko – „O’ Come, All Ye Faithful”

Ta jedna z bardziej znanych kolęd światowych w Polsce jest prawie nieznana.  Dlaczego? Tego nie wiemy. Wiemy za to, że utwór jest bardzo popularny  w krajach anglojęzycznych, bo właśnie jego historia, i to, w jaki sposób zawojował świat są tutaj najbardziej interesujące. Żeby poczuć długi rodowód pieśni zaczniemy od nagrania z nabożeństwa w Opactwie Westminster.

Dostojność miejsca podkreśla znaczenie pieśni dla anglojęzycznego świata. Podobnie możemy poczuć się słuchając wykonania przez olbrzymi chór i orkiestrę. Takie wersje robią wrażenie.

Te dwa wykonania miały pokazać “siłę rażenia” pieśni, która przez USA i Wielką Brytanię została przysposobiona, bo to stara pieśń napisana po łacinie pod tytułem „Adeste Fideles”. Jako autora podaje się kilka nazwisk, głównie są to: John Francis Wade (1711-1786), John Reading (1645-1692), Król Portugalii John IV (1604-1656) i anonimowy mnich zakonu cystersów. Niezależnie od tego kto jest autorem, wiemy, że to pieśń co najmniej z XVIII wieku. Wersja anglojęzyczna powstała w 1841 roku, a jej autorem jest angielski ksiądz katolicki Frederick Oakley. I tak powstała jedna z bardziej znanych, a na pewno najbardziej dostojna  kolęda w krajach uznających Boże Narodzenie. Posłuchajmy teraz wersji pierwotnej w zacnym wykonaniu Luciano Pavarottiego.

Wykonywana dzisiaj pieśń wykorzystuje aranżację Davida Willcocksa opublikowaną w 1961 roku. I to pewnie następny przyczynek do popularności pieśni w USA. Jest więc logicznie – Brytyjczyk napisał tekst, Amerykanin doprowadził formę muzyczną do wersji popularnej –  jeśli więc mówimy o przejęciu pieśni przez inne kręgi kulturowe, to nie zapominajmy, że w tym przypadku ci zapożyczający zrobili dla utworu wiele, a także prawdopodobnie ocalili go od zapomnienia.

I teraz kilka wykonań amerykańskich właśnie. Najwięcej jest tutaj ciekawych wykonań zespołów wokalnych, bo tak naprawdę to śpiewanie zespołowe, głównie a cappella najbardziej kojarzy nam się z dostojeństwem świąt. Jedną z nowszych wersji nagrał zespół Pentatonix. To wykonanie na pewno nie jest szczególnie imponujące, ale dzięki dużej popularności kapeli trafia do olbrzymiej grupy młodych odbiorców.

A przecież najlepsi pokazują, że niektóre utwory wymagają szacunku, bo tak właśnie zrobił The Singers Unlimited. Zespół specjalizujący się w zupełnie nowym, często bardzo wariacyjnym odczytaniu znanych piosenek, tutaj nie popisuje się, a jedynie wiernie oddaje treść utworu.

Podobnie podszedł zespół Take 6 skupiając się na wierności pierwowzorowi. Oczywiście słyszymy dużą swobodę, ale wszystko jest utrzymane w odpowiednich proporcjach.

A gdybyśmy mieli niedosyt, to New York Voices podszedł do pieśni jak zwykle ambitnie i wykonał bogatą artystycznie wersję.

Ważny rozdział utworu to nagrania wielkich artystów, jak choćby Nat King Kole, Elvis Presley i Mariah Carey. Proponuję wysłuchanie w wykonaniu Elli Fitzgerald. Tę wersję znam najdłużej, więc jeśli pomyślę o kolędach w j. angielskim, to właśnie „O’come, All Ye Faithfull” przychodzi mi na myśl najszybciej. I w tym właśnie, pięknym wykonaniu.

Po tych wszystkich imponujących wersjach można jeszcze raz zadać sobie, pytanie dlaczego kolęda nie przyjęła się w Polsce. Poszukiwanie w sieci wersji polskojęzycznej jest bezcelowe, znajdziemy jedynie kilka wykonań po angielsku. Owszem, można znaleźć tłumaczenie tekstu, ale dobrych wykonań już nie znajdziemy. Możemy jedynie światu pozazdrościć.

 

 

Zostaw komentarz

*

code