Skip to content
21 mar / admin

O coverach (prawie) wszystko – „She’s Not There”

Ta piosenka to singlowy debiut brytyjskiego zespołu The Zombies z 1964 roku. Paradoksalnie największą karierę utwór zrobił poza Europą, zdobywając listy przebojów, szczególnie te w USA i Kanadzie. Również amerykański magazyn Rolling Stone umieścił ją na 297 miejscu listy przebojów wszech czasów. Piosenka do dziś jest wizytówką zespołu.

Piosenka opowiada o niezadowoleniu autora z niewiarygodnych kobiet, a konkretnie jednej. Autor piosenki, Rod Argent, nawiązuje do związku z Patricią, jego pierwszą miłością – dziewczyna zaskoczyła go podwójnym życiem i poślubieniem innego chłopaka, dlatego Argent zadawał sobie pytania: dlaczego nikt mnie nie uprzedził?

Przeglądając nowe nagrania piosenki odkryjemy, że największą popularnością cieszy się wersja Carlosa Santany. Ten słynny wirtuoz gitary znalazł dodatkowe pokłady energii i uczynił z piosenki nowe arcydzieło. I to do tego stopnia, że później większość artystów wykonujących ten utwór inspirowała się tym właśnie nagraniem.

Ciekawa jest propozycja Nicka Cave’a i Neko Case. Tu własnie Cave dodaje piosence elementy tajemniczości.

Interesującą wersję nagrała amerykańska wokalistka Christy Baron. Zmiana tempa, a w ślad za tym także pulsacji zmieniła piosenkę w zmysłową, jazzującą balladę.

The London Symphony Orchestra ma na swoim  koncie wykonania wielu światowych przebojów muzyki popularnej. Już sam fakt zainteresowania się przez ten renomowany zespół jakąś piosenką jest dla niej nobilitacją. I rzeczywiście w oprawie symfonicznej utwór brzmi elegancko i dostojnie. To potwierdzenie klasy samej kompozycji, która przy udziale znakomitej, stylizowanej na muzykę romantyczną aranżacji brzmi bardzo interesująco.

Zostaw komentarz

*

code