Skip to content
3 cze / Wojtek

Oszukańcze opolskie premiery

Na Festiwalu Opolskim koncerty premier zawsze były interesujące.  Co prawda większość piosenek przepadała bez echa następnego dnia, ale prawie na każdym festiwalu pojawiały się piosenki, których słuchamy do dziś. Jednak w tegorocznej edycji widzowie zostali oszukani – na koncert pod szumną nazwą „Super Premiery” składały się piosenki od jakiegoś czasu latające w rozgłośniach. Tak, wiem, że się czepiam. Jednak…..słownik j. polskiego PWN definiuje premierę jako: „pierwsze przedstawienie jakiegoś utworu”.  Widocznie organizatorzy imprezy wzięli do serca radę inżyniera Mamonia, że najlepsze są piosenki, które już znamy. Co prawda Mamoń mówił o filmach, ale mechanizm jest identyczny.  Mam dla organizatorów podpowiedź na przyszły rok – w koncercie przebojów warto zaprezentować cykl tańców na rurze, a w kabaretonie fakira i kobietę-widmo. I wszyscy będą zachwyceni, bo przecież widz festiwalu jest tak durny, ze można mu wcisnąć każdy bajer :lol:.

Koncert Super Jedynki też był znakomity. Z każdego rogu ekranu straszyła mnie Super Sylwia Grzeszczak. Występy dużo lepszych wykonawców (np. Zakopower) nie miały szans z Super Panią.

I tyle w temacie krajowego (nie mylić z gminnym) festiwalu.

komentarze 3

zostaw komentarz
  1. Andrzejek / 29 sie 2012

    Kiedy się dokładniej nad tym zastanowić to nie ma wyjścia, trzeba przyznać rację. To tak wygląda. I teraz pytanie, czy to dobrze czy może źle?

  2. Norbert / 7 wrz 2012

    Kapitalny wpis i cały blog! Czekam na kolejny wpis.

  3. seara84 / 28 gru 2012

    Bardzo fajny wpis. Dużo się dowiedziałem. Trzeba będzie przejżeć całą stronę 🙂
    Pozdrawiam i zapraszam na moją stronę.

Zostaw komentarz

*

code