Skip to content
16 lip / Wojtek

Paluch & Chris Carson – „PCC 3.0”

Tytuł albumu nawiązuje do wydanego w ubiegłym roku „PCC 2.5”. Że druga część  tego projektu? Ok. , mogę to zrozumieć. Ale dlaczego, przy tej okazji, artyści jeszcze raz męczą nas poprzednim krążkiem? Pomysł wydania albumu dwupłytowego, gdzie pierwszy to nowy materiał, a drugi jest powtórzeniem w całości wcześniejszej płyt to pomysł najgłupszy jaki w ostatnich latach widziałem.

Mógłbym się skupiać jedynie na nowym materiałem, ale tego, co zrobili artyści nie da się tak łatwo zapomnieć. Dlatego nie mogę zrozumieć, jak ci sami panowie mogli nagrać tak bardzo różne albumy. Bo ten nowy nawet jakoś się broni, chociaż trudno nazwać go przyzwoitym rapem. Jak to jest, że tak doświadczony raper, uznawany za jednego z ważniejszych przedstawicieli tego gatunku tworzy coś, co kompletnie nie przystaje do naszych czasów? Najbardziej szkoda mi Chrisa Carsona, bo jego muzyka jest interesująca. Szkoda mi też gości, którzy dali się wcisnąć do tego projektu. Niezły muzycznie jest Side Quest, w którym wziął udział amerykański raper Project Pat. Tekstowo można się zainteresować 3 utworami: „Duże Dzieci” z udziałem Kizo, „Payday” z Kaz Bałagane i  „06.10.22” z  Wilku WDZ i Włodim.  Z solowych najbardziej podoba mi się „Baby blue”, chociaż do rapu tu daleko.

Takie albumy robią krzywdę gatunkowi, bo to ani przyzwoity rap, ani nic, co mogłoby przyciągnąć młodego słuchacza. A tym wiernym wyznawcom, pewnie w podobnym wieku co Pezet, czyli w przedziale 40-50, niewiele przeszkadza. I tak się toczy barwne życie artystów, którym coś się wydaje.

5/10

Zostaw komentarz