Skip to content
27 paź / admin

Peja ciągle taki sam, niestety. „Black Album” [RECENZJA]

Od ubiegłorocznego albumu artysty niewiele się zmieniło – Peja nadal zachowuje się jakby był w XX wieku. I nawet Magiera, znakomity przecież producent, nie był w stanie zapanować nad tym bałaganem. Co prawda utwór otwierający, nawiązujący do tytułu albumu, „Czarny Psalm” dawał nadzieję, że będzie grubo. I nawet pospolity, nieco banalny głos artysty jest tutaj do przyjęcia. Jednak w całości, w pozostałych utworach ta płaska, chłopięca barwa mocno się wyróżnia.

Płytę zdominowały utwory straszne: „Michael Buffer”, „Cash Flow”, „Pandemonium” („tu nie ma co pierdolić, bo lubiłem coś wymacać niż spędzić większość życia z ręką we własnych gaciach”), „Maybach”. Wśród nich jest zaledwie kilka w miarę interesujących: ostre „Moje pióro” („Promować szereg śmiem, zachowywać się jak szmaciarz? Jak sfrustrowany karzeł, co jedzie na śmierci brata?”) i „Hard Talk”, który mógł być interesujący, ale dzięki prostemu skandowaniu stał się jednak nieco infantylny. Podobnie dziwnie jest w „Pomnikach”, tutaj nawet gościnny udział Ero i muzyka Magiery nie pomogły. Przy poprzednim albumie artysty miałem wrażenie, że Magiera robi co może, ale w połączeniu z Peją jego muzyka jest ciągnięta w dół. Teraz jest podobnie, a momentami chyba nawet gorzej.

Dużo tu gości. I to niewątpliwie wpłynęło na dużą różnorodność. Niestety najczęściej jest tak, że kiedy zaczynamy się jakimś utworem interesować dzięki dobremu udziałowi gościa, jak np. w „Jak żyć?”, to w momencie wejścia głównego artysty wszystko się kończy. Ciekawy jest udział  gości zagranicznych wprowadzających trochę powietrza. Ale nasi rodzimi wykonawcy też dają radę, najbardziej Lukasyno, dzięki któremu „Mrok” jest jednym z ciekawszych utworów.

I to wszystko na temat „Black Album”. Z jednej strony mamy tu potwierdzenie, że doświadczeni polscy raperzy zostali wierni swojej stylistyce. Ale….to co kiedyś było atrakcyjne, dzisiaj, na tle wielu nowoczesnych produkcji staje się nieco dziwne.

6/10

Zostaw komentarz

*

code