Skip to content
29 gru / admin

Słoń podarował nam jajko z niespodzianką. „Redrum” [RECENZJA]

Jeśli ktoś wcześniej nie znał tego rapera, to przy albumie „Redrum” może nie wytrzymać do końca. Słoń porusza się tu w swoich typowych klimatach, jest prześmiewczo i ostro. Jednak często chyba jednak za ostro. W dodatku łopatologicznie, bo po kilku minutach artysta raczy nas wstępem, jakby bał się, że jesteśmy tak tępi, że sami na to nie wpadniemy, że mamy do czynienia z kreacją artystyczną:

“Witam was drogie dzieci bardzo serdecznie na płycie „Czerwony Rum”. Ponownie przypomnę, że jeśli jesteś jakimś jebanym bakłażanem, który nie rozumie znaczenia fikcji literackiej, albo intelektualnie zatrzymałeś się na poziomie zygoty, to wykurwiaj na śmietnik.”

I później jest podobnie. Niby dowcipnie i ostro, ale jakoś tak bez ładu i składu. A może artysta wie, do kogo ma trafiać, więc stosuje stosowne zabiegi. A ja najwidoczniej nie łapię się w grupie docelowej, bo takie kwiatki jak te o nieobecnej pani nauczycielce w “Złoniu”, to już poziom kompletnie poza moim zasięgiem.

Ale jeśli komuś uda się dotrwać do końca, to przy ostatnim utworze zgłupieje. Bo nagle, po godzinie takiej rąbanki i rozprawianiu o niczym konkretnym dochodzimy w finale do zupełnie czegoś innego, w dodatku znakomitego. W najdłuższym utworze „Wojna Totalna”, krytycznie i bezkompromisowo rozprawiającym się z naszym „tu i teraz” słyszymy zupełnie innego Słonia. Bo tu nagle, z zaskoczenia słyszymy człowieka, któremu nieobojętne jest to, co dzieje obecnie w Polsce. W dodatku zupełnie inny podkład, oparty na „Lacrymosa” Mozarta, czyli jednej z części słynnego Requiem. Przy tej okazji trzeba wspomnieć o producencie całego albumu – Chris Carson dobrze się spisał dając raperowi świetną muzykę, a że nie zawsze nas zachwyca, tak jak w tym ostatnim utworze, to tylko kwestia spójności z tekstem. Bo przecież krawiec tak kraje…..

Nie mogę namawiać do wysłuchania całego albumu, bo osoby bardziej wrażliwe mogą poczuć się zniesmaczone, albo się po prostu wynudzą. Za to uważam, że ten utwór ostatni trzeba poznać, bo to jeden z lepszych, jakie usłyszałem w polskim rapie.

6/10

Zostaw komentarz

*

code