Terri Lyne Carrington & Christie Dashiell –„We Insist 2025!” [RECENZJA]
To druga nominacja, rok po roku, dla Christie Dashiell. Ta wcześniejsza była za bardzo dobry, radosny album. Teraz sytuacja jest nieco skomplikowana, bo „We Insist 2025!” to materiał sygnowany również przez kompozytorkę Terri Lyne Carrington. Jednak nominacja w kategorii jazz wokalny, to bardziej uhonorowanie Christie, bo ona właśnie jest tu głosem wiodącym.
Tytuł albumu nawiązuje do płyty „We Insist!”, którą słynny muzyk jazzowy, także, jak Carrington, perkusista Max Roach nagrał w 1960 roku. I teraz możemy mówić o hołdzie złożonym temu twórcy – powtórzono wszystkie kompozycje, ale w bardziej przystępnych, krótszych wersjach. Mimo wszystko jest ciągle mrocznie i raczej mało atrakcyjnie, ale na pewno ambitnie. Właściwie jedynie „Freedom Day”, nagrany w dwóch częściach, to jedyna pozycja, w której jest normalnie – wokalistka śpiewa niezłą piosenkę, a aranżacja podkreśla uroki kompozycji. Niestety takich utworów nie ma dużo. Szkoda.
8/10








