Skip to content
6 kw. / Wojtek

The Voice of Bitwa

The Voice of Poland wkroczył w fazę manimulacji i kreowania sztucznej rzeczywistości.  Wszystko po to, by widzowie nie zorientowali się jak jest naprawdę. Bitwy, to jak już mówiłem od początku, najgłupszy pomysł na wykonywanie muzyki. Jeśli ktoś chce porównywać wokalistów na podstawie wspólnego wykonania, to chyba nie bardzo wie o co w śpiewaniu chodzi. W ten sposób wygrać może nie ten kto ma coś do powiedzenia, a sprawny technicznie wokalista, który stosując sztuczki cyrkowe zachwyci wszystkich. Trudno, taki jest regulamin. Ale…..poziom programu niewiele z tym regulaminem ma wspólnego. Dlaczego więc jest tak mizernie? Już ostatnio sygnalizowałem, że to może być najsłabsza edycja programu, to po wczorajszym odcinku nie mam wątpliwości.

W tym odcinku usłyszeliśmy 8 duetów. Poziom wykonania większości z nich był zadzwiwiająco słaby. Niektórzy wokaliści przekonali mnie, że moje wątpliwości o ich udziale w programie były jak najbardziej uzasadnione. Na szczęście rozpoczęło się deutem bardzo udanym – Pauliny Lulek i Marty Dryll.

https://

Potem było tylko gorzej, albo jeszcze gorzej. Niektóre występy były tak słabe, jak by to była pierwsza próba. No coż, nawet bicz można ukręcić jedynie z odpowiedniego materiału 😆 Co prawda przed nami jeszcze kolejne duety za tydzień, jednak nie spodziewam się, aby wydarzyło się coś bardzo spektakularnego. To świadczy, że programy na żywo będą słabe jak nigdy dotąd.

We wczorajszym odcinku był jeszcze jeden dobry duet, tym razem męski. Ciekawe, że oba duety, jedyne które nie straszyły, to „zasługa” Marii Sadowskiej. Przypadek? Być może pani jurorka wyciągnęła wnioski z poprzedniej edycji, w której repertuarowo pogrążyła kilka niezłych osób.

https://

Ten występ był zresztą najlepszy w całym odcinku. Obaj panowie dali radę, ale to  Juan Carlos Cano znowu pokazał swoją klasę i potwierdził, że jest kandydatem do wygrania programu. Udzial Michała Rudasia jest dla mnie czymś, czego nie potrafię zrozumieć, ale dobrze, że nie odpadł, bo niewątpliwie będzie ozdobą występów na żywo, zwłaszcza że porządnej wokalistyki za dużo w tej edycji nie będzie. Ale…..nie uprzedzajmy faktów – być może za tydzień będą występy, które powalą mnie na kolana.  👿

Jeden komentarz

zostaw komentarz
  1. Monika / 7 kw. 2014

    Pięknie walczyli razem ,ale moje serce skradł Juan 😀 Byłam pewna ,że wygra,super bitwa,a głos Juana wielki .Pozdrawiam, i trzymam kciuki za następną bitwę.

Zostaw komentarz

*

code