Skip to content
9 wrz / Wojtek

The Voice of…..start

Nowy sezon i nowe nadzieje kilkudziesięciu uczestników. Nadzieje na wielką karierę. A to przecież program telewizyjny, który ma inne cele niż wszyscy występujący w nim wokaliści. Każdy jednak myśli, że to wielka szansa na zaistnienia w mediach. I po części tak oczywiście jest 🙄

Podczas pierwszego odcinka trochę się zestresowałem. Podobali mi się wszyscy. Niesamowite. Czyżbym się zestarzał? Albo stępiła mi się czujność muzyczną? 😯 Dopiero drugi odcinek mnie uspokoił, bo teraz nie podobał mi się nikt. Oczywiście, że wolałbym, żeby nadal było dobrze, ale widocznie producent programu chciał wzbudzić zainteresowanie dając na początek samych dobrych. Ale…..po kolei.

Najpierw wystąpiło 5 wokalistów z Mazowsza. Wszyscy prezentowali bardzo przyzwoity poziom.  Nie rozumiem jakimi kryteriami kierowali się jurorzy, że odrzucili dziewczynę, która nie odstawała od pozostałych. No cóż, w każdym programie tego typu ma prawo wystąpić pewna doza przypadku. Szkoda. W grupie, która będzie w programie dalej najbardziej zaciekawił mnie Arek Kłusowski.  Jego bardzo odważna i lekko ekscentryczna interpretacja piosenki, która wcześniej nie należała do moich ulubionych pokazała, że ten chłopak ma coś do powiedzenia.

W drugim odcinku wystąpili wokaliści z Pomorza. I tu było poprawnie, ale bardzo banalnie. To wróćmy więc jeszcze do części pierwszej, wszak tam działo się dużo lepiej. Moją uwagę zwróciła także Nella Marczewski. Lubię takie niepokorne wokalistki, bo sztuka bardziej lubi nieprzewidywalność i tajemnicę, niż poukładaną perfekcję.

Hm…Tak właściwie, to w porównaniu z poprzednią edycją, to nawet ten drugi odcinek, na który narzekam, nie był aż taki zły. Wszystko więc wskazuje, że ten sezon będzie ciekawszy….co nie musi oznaczać, że doczekamy się prawdziwej gwiazdy, bo przecież nie o to w tym programie chodzi 😉

Jeden komentarz

zostaw komentarz
  1. Ania / 30 wrz 2013

    Nie znasz się na muzyce więc jakim prawem komentujesz?

Zostaw komentarz

*

code