Tyreek McDole – „Open Up Your Senses” [RECENZJA]
Uważa się go za nadzieję męskiej wokalistyki jazzowej, porównuje do takich gwiazd, jak Gregory Porter i Michael Mayo. Coś mi się wydaje, że te komplementy są nieco przesadzone, ale na pewno warto odnotować ten bardzo udany debiut.
Tyreek McDole to świetnie wykształcony muzyk, absolwent Oberlin Conservatory, a chwilę później zwycięzca prestiżowego konkursu im. Sarah Vaughan. I właśnie swój szacunek do kultowych wykonawców pokazał w tym albumie, jak choćby w piosenkach „ The Umbrella Man”, albo znanej ze świetnej interpretacji Elli Fitzgerald i Louisa Armstronga „Under a Blanket of Blue”. Niestety konfrontacja z kultowym repertuarem nie wychodzi najlepiej. Zdarza się, że wokaliście brakuje precyzji we fragmentach z licznymi skokami interwałowymi, jak już w pierwszej piosence, wokalnej wersji instrumentalnego utworu Nicolasa Paytona. Później jest jeszcze dużo wolniejsza „Won’t You Open Up Your Senses”, ale tu też wyróżniają się nieczysto zaśpiewane fragmenty.
W internecie można znaleźć sporo nagrań artysty z ubiegłorocznych występów na festiwalach jazzowych. To pokazuje, że jego talent został szybko dostrzeżony przez znawców. To dobrze, bo solidnych wokalistów jazzowych nie przybywa tak szybko, jak w innych stylistykach, więc teraz tylko od niego samego będzie zależało, jak tę cenną popularność wykorzysta.
8/10








