Skip to content
29 kw. / Wojtek

Voice of Marek P.

No, no, proszę Państwa z TVP!!!!! To było coś! Pierwszy odcinek na żywo to znakomicie zrealizowany program, ze świetnie zbudowaną dramaturgią i dobrze przygotowanymi uczestnikami. Nie sądziłem, że publiczna potrafi mnie jeszcze pozytywnie zaskoczyć. Wykonawcy też zaskakiwali, częściej pozytywnie. Najbardziej Basia Janyga. Takie świadome, artystyczne wykonania, to ciągle rzadkość w tego typu programach.

Dużo było do słuchania, zwłaszcza, że tempo programu było bardzo szybkie.  Pierwsza grupa, ekipa Patrycji Markowskiej, to ewidentne zwycięstwo pań. Dwóch panów z tej grupy było kiepskim  tłem dla niezłych wokalistek, dobrze więc, że to one w komplecie przeszły do następnego etapu. Najbardziej podobała mi się Natalia Nykiel, pewnie głównie dlatego, że mnie zaskoczyła. Wcześniej jakoś tej wokalistki nie zauważyłem, a teraz? teraz było na prawdę interesująco. I dobrze, że ludzie głosujący też takie wykonania doceniają 😆

Grupa Justyny Steczkowskiej niczym szczególnym nie zaskoczyła – tylko jedna osoba była słaba, a do dalszego etapu przeszli ci, którzy powinni. Trochę rozczarował mnie Michał Sobierajski. Chyba nie wyszedł mu początek piosenki, ale potem już było jak zwykle znakomicie. Nie ma wątpliwości, że to najjaśniejszy punkt tej ekipy.

Gdy zaczęły się prezentacje wokalistów z grupy Marka Piekarczyka wszystko się nagle zmieniło. Tutaj nie było już rozważań jakie popełniono błędy, albo czy trema przeszkodziła. To było 5 znakomitych występów. Trochę pan Marek sobie zaszkodził, bo po co wybrał same świetne osoby i na domiar złego jeszcze zapewne pomógł im w przygotowaniach do programu 🙄    Jeśli takie kreacje jak ta (prezentowana na początku) Basi Janygi przegrywają konkurencję, to już jest niedobrze. To się nazywa klęska urodzaju. Nawet pierwszy raz podobał mi się Juliusz Kamil. Oczywiście nie muszę wspominać klasy Natalii Sikory, bo to pewnie będzie finał. A Wojtek Gruszczyński to dla mnie najlepszy występ tego wieczoru.

W ostatniej gupie występujących było raczej przeciętnie. Najbardziej podobały mi się Kasia Dereń i Dorota Osińska.

Oglądany przeze mnie 2 dni później X-Factor wyglądał przy tym programie jak ubogi, bardzo ubogi krewny. Słyszałem wcześniej wiele głosów nt. przewagi VoP, ale dopiero teraz dotarło do mnie, że tak może rzeczywiście jest. Ale….poczekajmy do końca. Szkoda tylko, że ten dziwny regulamin The Voice of Poland spowoduje szybkie odpadnięcie znakomitych wokalistów, bo już w następnym odcinku na pewno takie sytuacje będą miały miejsce, na pewno w grupie p. Marka P.

 

Jeden komentarz

zostaw komentarz
  1. Joanna / 29 kw. 2013

    Grupa Marka jest najlepsza i jest to zaskakujące: powtarza się sytuacja z pierwszej edycji, kiedy Nergal miał u siebie Monikę Urlik, Damiana Ukeje i jeszcze jedną świetną dziewczynę. Tak jakby najzdolniejsi wokaliści wybierali poczas pierwszych przesłuchań najbardziej offowego artystę na swojego trenera.
    Wykonanie i aranżacja Basi Janygi -- wspaniałe! Ogromna szkoda że musiała odpaść skoro w innych drużynach zostało tyle przeciętnych osób.

Zostaw komentarz

*

code