Skip to content
11 paź / admin

VoP – w ciemno. I wszystko jasne!

Wczoraj zakończył się etap przesłuchań w ciemno. I bardzo dobrze, bo to nie był interesujący fragment tej edycji.

Zacznę tradycyjnie – w pierwszym odcinku nie słyszałem nikogo interesującego – to już tradycja tej edycji, niestety. Dopiero w drugim odcinku było dwoje interesujących wykonawców. Najpierw moją uwagę zwrócił Hamza Aboumaachar. Jego luz w śpiewaniu i sposób, w  jaki pokazuje emocje, mocno wyróżniały się na tle większości nijakich wokalistów.

Pod koniec odcinka wystąpiła Weronika Szymańska. Wokalistka była już w programie kilka lat wcześniej – wtedy pisałem o niej, że jest interesująca, ale coś nie do końca zagrało. Teraz dziewczyna powraca jako silniejsza, bardziej świadoma, muzykalna wokalistka. Taką determinację lubię:-)

Od kilku sezonów piszę, że trwająca właśnie edycja jest słaba. Teraz, podsumowując przesłuchania w ciemno 11 sezonu widać, że tak źle jeszcze nigdy nie było. Może więc już czas, żeby decydenci wpadli na pomysł, że w Polsce nie ma sensu robić tego programu każdego roku?

Zostaw komentarz

*

code