Skip to content
20 wrz / admin

VoP’20 – w ciemno, ale dlaczego tak słabo?

Tydzień temu pokazano dwa pierwsze odcinki – było słabo i nudnawo. Wczoraj kolejne dwa, ale tym  razem było jeszcze gorzej, bo pokazano również takie występy, których pokazywać się nie powinno. To się nazywa kopanie leżącego:-(

W pierwszym odcinku podobał mi się jedynie Przemysław Pajdak. Tak, zdecydowanie bardziej wolę pokazanie charakteru, nawet kiedy nie jest perfekcyjnie. Bo techniki można się nauczyć:-)

W drugim odcinku także tylko jedno interesujące wykonanie – Adam Kalinowski. W tym przypadku mogę jedynie powtórzyć to, co napisałem o poprzednim wykonawcy. I co ciekawe, obaj wokaliści prezentowali piosenki w stylistykach, które  nie są moim światem. Jednak nie o to tuaj chodzi, bo osobowość i muzykalność wybije się  w każdym repertuarze. No, może w prawie każdym:-)

I tak to, co wydawało się niemożliwe, stało się faktem. Telewizja może wszystko, nawet zrobić program, do którego nie ma materiału:-(

 

Zostaw komentarz

*

code