Skip to content
24 lip / Wojtek

“What the World Needs Now is Love”

Piosenka What the World Needs Now is Love to jedna z wizytówek Burta Bacharacha, autora jeszcze bardziej popularnego Rain Drops Keep Falling on My Head. Te 2 utwory, podobnie jak znakomita większość kompozycji Bacharacha, to wynik jego długoletniej współpracy z autorem tekstów Hal’em David’em. Ich piosenki są niezwykłym dorobkiem w światowej muzyce rozrywkowej (Bacharach jest autorem aż 73 piosenek, które przez ostatnich 50 lat pojawiały się na cotygodniowej amerykańskiej liście Top 40!). Analitycy twórczości kompozytora zwracają uwagę na kilka istotnych elementów jego warsztatu: niespotykane pochody akordowe, efektowne i zaskakujące synkopowane rytmy, nieregularne frazy, częste modulacje i zmienne metrum. Każdy wymieniony element jest wyznacznikiem klasy kompozytorskiej, a nagromadzenie ich w takiej ilości jest ewidentnym zaprzeczeniem muzyki banalnej. Bacharach pokazuje, że muzyka popularna może być równocześnie profesjonalna i łatwo przyswajalna.

To nagranie, to pierwsza wersja utworu, zaśpiewana przez Jackie DeShannon. Do jej wykonania doszło raczej przypadkowo,  jako że piosenka, jak i wiele innych duetu Bacharach & David, została napisana dla Dionne Warwick . Warwick nagrała tę piosenkę nieco później, prawdopodobnie jako wielka wtedy gwiazda miała prawo do grymaszenia. Niewykluczone, że to po niej jej siostrzenica, Whitney Huston odziedziczyła typowe zachowanie rozkapryszonej gwiazdy.

Piosenka, oryginalnie skomponowana w stylistyce walca angielskiego, taką formę ma w kilku ciekawych wykonaniach. Amerykańska wokalistka Stacy Kent nagrała świetną, minimalistyczną wersję z samym fortepianem. Tutaj każdy element wykonania zachwyca. Wszystkie źródła przedstawiają Stacy Kent jako wokalistkę jazzową. I właśnie to wykonanie pokazuje na czym powinno polegać dobre, świadome śpiewanie – tutaj nie słyszymy wokalistki związanej z jakąkolwiek stylistyką, a świadomą artystkę mającą nam coś ważnego do powiedzenia. Jedynym śladem, że wokalistka komfortowo czuje się w klimatach jazzowych, jest znakomity akompaniament. Brawo!

Przy okazji piosenki Mamona odkryłem utalentowanego aranżera, Daniela Nosewicza, któremu życzyłem trafienia na wokalistę godnego jego talentu. I wiele czasu nie potrzebowałem, bo właśnie w piosence Bacharacha,zaaranżowanej przez Nosewicza, znaleźć można wszystko: przemyślaną koncepcję, dobrą aranżację i ciekawą wokalistkę – Joanna Knitter pokazuje powściągliwą i profesjonalną wokalistykę.

Osobną kategorię wykonań stanowią artyści, którzy zmienili formę piosenki. Prostym zabiegiem zmiany pulsacji, w tym też zmiany metrum z 3/4 na 4/4, wyczarowuje się trochę inną piosenkę. Pierwszą artystką, która dokonała tego zabiegu, była jeszcze w latach 60-ych Clara Ward. W jej interpretacji piosenka brzmi inaczej – soulowo i, jak na tamte czasy, bardzo nowocześnie.

Luther Vandross, wokalista interesujący, będący ciągle w cieniu wielkich gwiazd, jak zwykle pokazuje swoją klasę.  Jego wersja, bardzo dobrze zaśpiewana i zagrana, cechuje się wiernością oryginałowi. Zresztą artysta wykonywał już tę piosenkę na koncertach wspólnie z Burtem Bacharakiem.


Podobną wiernością wykazuje się Rick Astley, przy czym  artysta odciska swoje piętno poprzez ciekawą rytmizację i świetny, rozwijający się akompaniament. To typowa, profesjonalna popowa produkcja. No właśnie, profesjonalna i świadoma.

Ciekawej rzeczy dokonał pracujący w stacji KGBS w Los Angeles Tom Clay. W 1971 roku ten disc jockey opracował wersję pt. “What the World Need Now is Love/Abraham, Martin and John”. To nawet trudno nazwać coverem, bo to co zrobił Clay, to raczej komentowanie rzeczywistości za pomocą sztuki. Fascynujące, że niewinna piosenka o miłości może mieć zupełnie inny wydźwięk. Aż dziwne, że ten rodzaj kreacji artystycznej ma tak mało naśladowców. Osiągnięcie Toma Clay’a zostało docenione przez słuchaczy, bo mimo że nie jest piosenką, znalazło się na 8. miejscu listy Billboard Hot 100 w sierpniu 1970r.

Wszystkie zaprezentowane tutaj nagrania pokazują, że piosenka tzw. lekka, łatwa i przyjemna może być przy okazji artystyczna. Ten artyzm to zasługa samego kompozytora, a inni artyści wykonujący ten utwór, mogli jedynie udowodnić, że mają absolutną świadomość udziału w tworzeniu nowej historii wielkiej piosenki.

 

 

komentarze 2

zostaw komentarz
  1. Daniel / 26 sie 2013

    Dziekuje w imieniu Asi i swoim. Pozdrowienia 😉

  2. Wojtek / 28 sie 2013

    Takie wpisy robię z wielką przyjemnością. Miło jest posłuchać rodzimych nagrań na artystycznym poziomie:-)

Zostaw komentarz

*

code