Skip to content
22 wrz. / admin

Pat Metheny – „Side-Eye NYC (V.1 IV) [RECENZJA]

Niedawno mogliśmy rozkoszować się piękną muzyką „Road the Sun” skomponowaną na gitary, a w ubiegłym roku pięknym albumem „From this Place”. I teraz nowe wydanie – rejestracja koncertu sprzed 2 lat. Trochę więc ten materiał poczekał na wydanie, ale przy tak zajętym artyście to nic dziwnego. Dobrze jednak, że się ukazał, bo jest fantastyczny. Bo właśnie na żywo Pat Metheny jest jeszcze ciekawszy. Potwierdzą to na pewno  wszyscy, którzy choć raz mieli szczęście być na jego koncercie, a akurat ten muzyk do nas przyjeżdżał dosyć często.

czytaj dalej…

19 wrz. / admin

VoP 2021 – uff, trochę lepiej.

Wczoraj było nieco lepiej niż tydzień temu. A może nawet dużo lepiej, bo podobało mi się kilku wykonawców. Tym razem dominowali panowie, zwłaszcza ci, którzy jeszcze nie są perfekcyjni technicznie, ale mają to coś, czego wytrenować się nie da. Na tle pań popisujących się swoim głosem, atakujących siłą i przedziwnymi ozdobnikami, właśnie panowie stawiający na indywidualizm to spory wyróżnik.

W pierwszym odcinku podobał mi się Jakub Nowak. Uwagę zwracają jego naturalność i ogromna muzykalność. Szkoda, że pod koniec udzieliła mu się mania popisywania się, ale  i tak było nieźle. Po nim interesujący był Wiktor Dyduła. I znowu, bez napinki i wiarygodnie, mimo że umiejętności jeszcze nie te. Ale kogo to obchodzi, jeśli na scenie jest prawda.

czytaj dalej…

17 wrz. / admin

Maria Peszek – „Ave Maria”, radikal bezczel. [RECENZJA]

“Jestem dziewczyną lat 47 / myślałam, że wiem więcej /a jednak nie wiem”.

Tak osobistej Marii Peszek jeszcze nie słyszeliśmy. Bo owszem, artystka znana była ze swojej bezkompromisowości, ale tym razem, na piątym już krążku, skumulowały się jej wszystkie żale. Do polityków, do prześladowań mniejszości, nieszanowania kobiet, do ukrywania przestępstw pedofilii w kościele. Jest grubo. I już na początku słyszymy ważną deklarację:

“Ave Maria / nie umarłam / Ave Maria / radikal bezczel”.

A za chwilę: „jestem wnuczką czarownicy której nie udało ci się spalić”

czytaj dalej…

13 wrz. / admin

VoP 2021- zaczynamy

No to zaczęliśmy nowy sezon popularnego programu. Do znudzenia będę powtarzał, że The Voice of Poland już dawno nie jest miejscem do promowania się. To typowy program rozrywkowy mający przyciągnąć dużą publikę, a jeśli przy okazji uda się komuś zaistnieć na poważnie, to już bardziej szczęśliwy zbieg okoliczności. Albo część mądrego planu, tak jak może być w przypadku jedynej interesującej uczestniczki pierwszych przesłuchań w ciemno, które obejrzeliśmy w sobotę. Paulina Gołębiowska wie po co jest w tym programie, więc z zainteresowaniem będę śledził jej dalsze występy.

A reszta? No cóż, na kolana nas nie powalono, bo przyzwoity poziom karaoke to chyba ciut za mało. Ale najważniejsze, że jurorom i publiczności się podobało:-)

9 wrz. / admin

Kartky – „Kraina lodu” [RECENZJA]

Pisząc o jego poprzedniej płycie pozwoliłem sobie na uwagę, że Kartky znalazł się na równi pochyłej. Bo jak inaczej można nazwać sytuację, kiedy pierwszy oceniany album mnie zachwycił, drugi trochę mniej, a trzeci, jeszcze bardziej. Spadające oceny: 8-7-6  to właśnie dowód tego zjazdu. Teraz, po „Krainie lodu” można powiedzieć, że ten zjazd trwa w najlepsze, można się jedynie zastanawiać, czy to już nie jest totalny spadek?

czytaj dalej…