Skip to content
27 Sty / Wojtek

O coverach (prawie) wszystko – „God Only Knows”

God Only Knows” to jeden z przebojów legendarnej grupy the Beach Boys. Początkowo nagrano go na albumie “Pet Sounds”, 2 miesiące później na stronie B płyty „Wouldn’t It Be Nice”. Oba albumy ukazały się w USA, podczas gdy nieco później w pozostałych krajach wydano singla, umieszczając tę piosenkę na stronie A. Ta zmiana pozycjonowania piosenki wynikała z szybkiego sukcesu utworu. „God Only Knows” bardzo szybko stał się wielkim przebojem. Dziś w zestawieniu piosenek wszech czasów magazynu Rolling Stone zajmuje 25. miejsce, a w podobnym zestawieniu the Telegraphe jest na pozycji 18.

Fakt pojawienia się słowa Bóg w tytule był już znacznym wyróżnikiem piosenki. Dotychczas słowa związane z religią były znane jedynie w twórczości artystów gospel lub w słynnym zwrocie „Boże błogosław Ameryce”. Piosenka „God Only Knows” po raz pierwszy wprowadziła do tekstu to zastrzeżone słowo do repertuaru popowego, a zdaniem krytyków muzycznych na nowo zdefiniowała piosenkę o miłości. Autor tekstu Tony Asher wspomina, że jego intencją nie było odwołanie się do konkretnego Boga, a raczej zwrócenie się do nieokreślonej siły wyższej, która pomaga nam radzić sobie po ciężkich przeżyciach. Chodziło tutaj o stworzenie uczucia, że po stracie kogoś, kogo się kochało, nie musimy być ślepi, bo ta ślepota paradoksalnie może spowodować wrażliwość na duże lepsze, ostrzejsze postrzeganie świata.

I may not always love you
But long as there are stars above you
You never need to doubt it
I’ll make you so sure about it
God only knows what I’d be without you

If you should ever leave me
Though life would still go on, believe me
The world could show nothing to me
So what good would livin’ do me
God only knows what I’d be without you

God only knows what I’d be without you

If you should ever leave me
Though life would still go on, believe me
The world could show nothing to me
So what good would livin’ do me
God only knows what I’d be without you

God only knows what I’d be without you

Piosenka dzięki ciekawemu wykonaniu The Beach Boys była na tyle charakterystyczna, że długo była kojarzona jedynie z tym zespołem. Jednak magia utworu i jego nowe podejście do piosenek miłosnych sprawiły, że zainteresowali się nią wielcy artyści. Pierwsze z ważniejszych wykonań solowych dokonał Andy Williams, jednak znacznie ciekawsze ukazało się dopiero po 10 latach. Wersja Glena Campbella jest bardziej interesująca muzycznie.

Swoje wersje nagrali inni wielcy artyści: Neil Diamond, David Bovie, Brian Adams. Michael Buble, jak na niego przystało, nagrał wersję elegancką. W jego nagraniu słychać wykorzystanie pomysłów kilku artystów, co nie powinno dziwić – recepta na sukces Michaela Buble to śpiewanie obcego repertuaru z wykorzystaniem wszystkiego, co inni muzycy potrafili wymyśleć, jednak zawsze artysta robi to tak, że swoją trochę inną interpretacją, znakomitą aranżacją i bardzo profesjonalnym nagraniem powoduje zachwyt słuchaczy. Tym razem artysta wspiął się na wyżyny muzycznego smaku.

Na bardzo ciekawą wersję pozwolił sobie Elvis Costello, który na co dzień tworzy dla siebie sporo repertuaru. Ten artysta tutaj zaskakuje, bo na co dzień nie wykonuje lekkich piosenek, koncentrując się na utworach zaangażowanych i bardzo odważnych. W jego nagraniu uczestniczy brytyjski The Brodsky Quartet specjalizujący się w muzyce klasycznej. To niecodzienne spotkanie artystów w nietypowym dla nich repertuarze przyniosło znakomity efekt.

Zupełnie inną, utrzymaną w konwencji pastiszu wersję nagrał amerykański wokalista, autor tekstów i rysownik Daniel Johnston. Jego podejście jest bardzo odważne, prawdopodobnie chodziło o odbrązowienie tej bardzo znanej piosenki miłosnej. I to się bardzo dobrze udało.

Nagranie zespołu The „Bee” Sharps zostało wykorzystane jako podkład do gry komputerowej Bioshock Infinite. W ten sposób ten utwór kojarzący się z piosenką o miłości zmienił trochę swoje oblicze, a także znacznie poszerzył grono odbiorców.

Najbardziej artystyczną wersję nagrało grono wielkich artystów w projekcie  BBC Music. W tym nagraniu ilość świetnych wykonawców w przeliczeniu na jeden takt piosenki jest imponujący. Wystarczy tylko wspomnieć, że w nagraniu wzięli udział m. in.:  Pharrell Williams, Elton John, Lorde, Chris Martin, Kylie Minogue, Stevie Wonder, Brian May, One Direction, , Jamie Cullum, Sam Smith.

 

 

Zostaw komentarz

*

code